Tekst piosenki Wiersz Na Szkle. Nocny spacer, kilka zdj臋膰. Zdziwienie, ze ju偶 wiesz. Nada膰 rzeczom nowy sens. Kr臋powa膰 si臋 lub przesta膰. Pakiet my艣li z艂ych. Za uchem deszcz i bez ciebie jedne dzie艅. Bym umia艂 ceni膰 l臋k. Napisany gdzie艣 na szkle. WYKONANIE I JAKO艢膯. Drukujemy na szkle akrylowym (pleksiglas) o grubo艣ci 2 mm, kt贸re jest bezpieczniejsze i trwalsze ni偶 zwyk艂e szk艂o. Nadruk zosta艂 wykonany innowacyjn膮 metod膮 UV, dzi臋ki czemu zapewnia wyrazisto艣膰 kolor贸w na d艂ugi czas. Pleksiglas jest r贸wnie偶 bardziej odporny na promieniowanie UV i wp艂ywy zewn臋trzne. . Tekst piosenki: Jeszcze sam si臋 ucz臋 siebie, 偶yj臋 tak jak umiem 偶y膰 Do utraty tchu Raz mi gorzej z tym, raz lepiej, rzucam si臋 w zdarze艅 rw膮cy nurt jak w ucieczce, jak w podr贸偶y do zamkni臋tych pukam drzwi Byle serce nie艣膰 I cho膰 nic si臋 nie powt贸rzy, jeszcze raz my艣l膮 si臋gam wstecz Ref.: O! Jest gdzie艣 niebo jak len O! O! O! Noc za kr贸tka na sen O! Dom gdzie czeka zn贸w kto艣 I gdzie miejsca jest do艣膰 Dla sp贸藕nionych go艣ci O! Tw贸j rysunek na szkle Tylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnie Id臋 dalej, 偶yj臋 pr臋dzej, pragn臋, trac臋 to co mam Czas doradc膮 z艂ym Wieczorami pisz臋 wiersze, chocia偶 ty ju偶 nie czytasz ich Biegn膮 wiosny i jesienie, coraz bardziej dzieli nas Morze zwyk艂ych spraw Mam ju偶 tylko to wspomnienie, cho膰 i w nim mniej tych jasnych barw Ref.: O! Jest gdzie艣 niebo... Ale kiedy艣 sam w p贸艂 drogi stan臋, cisn臋 nagle w k膮t Ca艂y ten m贸j 艣wiat Twarz och艂odz臋 kropl膮 wody, jakby mi zn贸w uby艂o lat I odnajd臋 tamten ogie艅, i go艣cinny domu pr贸g I przyjazn膮 d艂o艅 Lecz czy tamt膮 tw膮 urod臋 zwr贸ci nam rzeki bystra to艅 Ref.: O! Jest gdzie艣 niebo... ...tylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnie, nie ma mnie T艂umaczenie: Yet he learned myself, as I live I can live Breathless Once I get worse with this, once more, throw in the rapidity of events how to escape, how to travel to knock the door closed Anyhow heart carry And although nothing will not happen again, think again I reach back Ref : O! It's somewhere the sky as flax O! O! O! Night too short to sleep O! Home where someone is waiting again And where space is quite For late guests O! Your drawing on glass Just for today it is not me I go further, I live sooner, I wish, I lose what I have Time advisor bad In the evenings, I write poems, though you have not read them They run spring and autumns increasingly divides us Sea ordinary affairs I have only the memory, though , and it never bright colors Ref : O! It's somewhere the sky ... But one day he will stand half way, Press suddenly angle All this my world Face cooling water drop like me again disappeared years And I find that fire , and welcoming home threshold And the hand of friendship But thy beauty or that will return us to the river smart depths Ref : O! It's somewhere the sky ... on it ... just today I'm not , I'm not Lyrics for Rysunek na Szkle by Krzysztof KrawczykJeszcze sam si臋 ucz臋 siebie 呕yj臋 tak, jak umiem 偶y膰 Do utraty tchuRaz mi gorzej z tym, raz lepiej Rzucam si臋 W zdarze艅 rw膮cy nurt Jak w ucieczce, jak w podr贸偶y Do zamkni臋tych pukam drzwi Byle serce nie艣膰 I cho膰 nic si臋 nie powt贸rzy Jeszcze raz My艣l膮 si臋gam wstecz O! Jest gdzie艣 niebo jak len O, o, o! Noc za kr贸tka na sen O! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣 I gdzie miejsca jest do艣膰 Dla sp贸藕nionych go艣ci O! Tw贸j rysunek na szkle Tylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnie... Id臋 dalej, 偶yj臋 pr臋dzej Pragn臋, trac臋 to, co mam Czas doradc膮 z艂ym Wieczorami pisz臋 wiersze Chocia偶 Ty Ju偶 nie czytasz ich Biegn膮 wiosny i jesienie Coraz bardziej dzieli nas Morze zwyk艂ych spraw Mam ju偶 tylko to wspomnienie Cho膰 i w nim Mniej tych jasnych barw O! Jest gdzie艣 niebo jak len O, o, o! Noc za kr贸tka na sen O! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣 I gdzie miejsca jest do艣膰 Dla sp贸藕nionych go艣ci O! Tw贸j rysunek na szkle Tylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnie... Ale kiedy艣 sam w p贸艂 drogi Stan臋, cisn臋 nagle w k膮t Ca艂y ten m贸j 艣wiat Twarz och艂odz臋 kropl膮 wody Jakby mi Zn贸w uby艂o lat I odnajd臋 tamten ogie艅 I go艣cinny domu pr贸g I przyjazn膮 d艂o艅 Lecz czy tamt膮 tw膮 urod臋 Zwr贸ci nam rzeki bystra to艅? O! Jest gdzie艣 niebo jak len O, o, o! Noc za kr贸tka na sen O! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣 I gdzie miejsca jest do艣膰 Dla sp贸藕nionych go艣ci O! Tw贸j rysunek na szkle Tylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnie Nie ma mnie Laj, la la la la la laj La la la la la laj La la la la la la Laj, la la la la la laj Laj la la la la laj La la la la la la Laj, la la la la la laj La la la la la laj La la la...Writer(s): Jan Mieczyslaw Kondratowicz, Krzysztof January Krawczyk Jeszcze sam si臋 ucz臋 siebie呕yj臋 tak, jak umiem 偶y膰Do utraty tchuRaz mi gorzej z tym, raz lepiejRzucam si臋 w zdarze艅 rw膮cy nurtJak w ucieczce, jak w podr贸偶yDo zamkni臋tych pukam drzwiByle serce nie艣膰I cho膰 nic si臋 nie powt贸rzyJeszcze raz my艣l膮 si臋gam wsteczO! Jest gdzie艣 niebo jak lenO, o, o! Noc za kr贸tka na senO! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣I gdzie miejsca jest do艣膰Dla sp贸藕nionych go艣ciO! Tw贸j rysunek na szkleTylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnieId臋 dalej, 偶yj臋 pr臋dzejPragn臋, trac臋 to, co mamCzas doradc膮 z艂ymWieczorami pisz臋 wierszeChocia偶 ty ju偶 nie czytasz ichBiegn膮 wiosny i jesienieCoraz bardziej dzieli nasMorze zwyk艂ych sprawMam ju偶 tylko to wspomnienieCho膰 i w nim mniej tych jasnych barwO! Jest gdzie艣 niebo jak lenO, o, o! Noc za kr贸tka na senO! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣I gdzie miejsca jest do艣膰Dla sp贸藕nionych go艣ciO! Tw贸j rysunek na szkleTylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnieAle kiedy艣 sam w p贸艂 drogiStan臋, cisn臋 nagle w k膮tCa艂y ten m贸j 艣wiatTwarz och艂odz臋 kropl膮 wodyJakby mi zn贸w uby艂o latI odnajd臋 tamten ogie艅I go艣cinny domu pr贸gI przyjazn膮 d艂o艅Lecz czy tamt膮 tw膮 urod臋Zwr贸ci nam rzeki bystra to艅?O! Jest gdzie艣 niebo jak lenO, o, o! Noc za kr贸tka na senO! Dom, gdzie czeka zn贸w kto艣I gdzie miejsca jest do艣膰Dla sp贸藕nionych go艣ciO! Tw贸j rysunek na szkleTylko na nim ju偶 dzi艣 nie ma mnieNie ma mnieLaj, la la la la la lajLa la la la la lajLa la la la la laLaj, la la la la la lajLaj la la la la lajLa la laj

tekst piosenki rysunek na szkle