Maczeta zabija. Machete Kills. 2013. 5,7 39 063 oceny . 10 477 chce zobaczyć . 4,4 14 ocen krytyków . Strona główna filmu . Żylety Maczety, czyli najostrzejsza żeńska obsada ostatnich lat - ZDJĘCIA! Takiego zagęszczenia piękna na klatkę filmową nie było chyba w całej historii kina. Sofía Vergara, Michelle Rodriguez, Alexa Vega, Amber Heard, Vanessa Hudgens, Jessica Alba i Lady GaGa połączyły siły, strzelby i "biustomioty", a wszystko w najnowszym filmie Roberta Rodrigueza – "Maczeta zabija". Opublikowano: 2013-10-18 18:24:04+02:00 · aktualizacja: 2013-10-20 13:39:04+02:00 Dział: Kultura Kultura opublikowano: 2013-10-18 18:24:04+02:00 aktualizacja: 2013-10-20 13:39:04+02:00 Tylko Robert Rodriguez z taką gracją i urokiem potrafi sprzedać tak idiotyczną historyjkę. Każdy, kto widział „Maczetę” ten wie czego się spodziewać. Tym, którzy nie czują grindhousowego klimatu filmu powinna wystarczyć informacja, że trzecia część historii vendetty kuloodpornego Meksykańca będzie się rozgrywać…w kosmosie. "Uwielbiam słowo "gargantuiczny", a tak rzadko mam okazję go użyć"- mówi Elle Driver w „Kill Bill 2” patrząc jak na jej oczach kona od jadu czarnej mamby kolega Bud. Ja również się cieszę, że w końcu mogłem go użyć w tekście. Nie przez przypadek w „Maczeta zabija” to słowo pada dwukrotnie. Robert Rodriguez jest przyjacielem Quentina Tarantino, wraz z którym wskrzesił specyficzny gatunek kina zwany "grindhouse". Pisałem już o tym w tygodniku „wSieci”, ale pozwolę sobie fragment tekstu przytoczyć dla czytelników, którzy nie są aż tak zorientowani w dzisiejszej popkulturze. „Maczeta” powstała w sposób bardzo nietypowy. Robert Rodriguez wraz z Quentinem Tarantino nakręcili w 2007 roku film „Grindhouse”. Był to hołd oddany kinu klasy C, które w latach 70-tych i 80-tych świeciło triumfy w USA. Tandetne filmy o psychopatycznych mordercach czy zombie były seriami emitowane w kinach typu „Grindhouse”, na widowni często można było spotkać prostytutki, bezdomnych i złodziei, którzy z równych względów potrzebowali się ukryć w ciemnym miejscu na kilka godzin. Kina charakteryzowały się tym, że puszczano po sobie kilka obrazów, które były przerywane trailerami. Filmy miały zniszczone taśmy czy nawet wykrajane przez obsługujących projektory pikantne fragmenty. Fanatycy kina, który zrealizowali razem „Od zmierzchu do świtu” postanowili przypomnieć magię „grindhousów”. W tym celu nakręcili film złożony z dwóch historii- „Death Proof” i „Planet Terror”. Między nimi umieszczono zwiastuny nigdy nie nakręconych filmów. Zwiastun „Maczety” tak bardzo spodobał się widzom, że Rodriguez postanowił naprawdę film nakręcić. Wielki sukces opowieści o meksykańskim mścicielu, która została podlana przez reżysera sosem politycznym ( Robert de Niro jako senator chcący zamknąć granicę USA przed imigrantami z Meksyku) spowodowała, że Rodriguez zdecydował się na sequel. Również do tego filmu lgnie wiele gwiazd kina. Jedni chcą jak Mickey Rourke w „Sin City” przypomnieć o swoim istnieniu, inny wierzą, że mogą wejść do świata filmu. Tak na pokładzie znalazł się Don Johnson i Steven Seagal. W drugiej części filmu obsada jest nie mniej fascynująca. Do Dannyego Trejo ( Maczeta) i Michele Rodriguez dołączył Mel Gibson, Lady GaGa, Carlos Esteves ( Charlie Sheen), odkryty dla Hollywood w „Desperado” przez Rodrigueza Antonio Banderas i Cuba Gooding Jr. Nie zamierzam streszczać fabuły filmu. W przypadku "grindhouse movies" jest to nonsensowne. Fabuła jest w tym wypadku sprawą zupełnie drugorzędną. Maczeta ma po prostu rozwalać kolejnych drani, sypiać z pięknymi kobietami i ratować USA przed zagładą. Jest to w zamierzeniu film klasy C, zrobiony z wielkim jak Wielki Kanion przymrużeniem oka. Warto więc w zwrócić uwagę na aspekty filmu, które nie tyle wyróżniają go na tle innych tego rodzaju filmów (bowiem nie ma „takiego rodzaju filmów jak Maczeta”), ile dowodzą, że Rodriguez za pomocą kina składa polityczne deklaracje. Tak jak Quentin Tarantino w krwawym Django rozliczył w swoim stylu z Amerykę rasizmem, tak Rodriguez zarówno w pierwszym filmie o Maczecie Cortezie, jak i w goszczącym obecnie na naszych ekranach obrazie, z całą mocą uderza w politykę imigracyjną USA. Nie przez przypadek akcja filmu rozgrywa się wokół muru jaki oddziela USA od Meksyku, i skupia się na psychopatycznym producencie broni, który zamierza wywołać III wojnę światową. Na szczęście polityka jest jedynie tłem gargantuicznego hard coru jakim jest to dzieło. Rodriguez poszedł w swoim filmie jeszcze dalej w stronę parodii niż nawet w odjechanym kompletnie „Planet terror”. Tym razem nie tylko masowo sam siebie cytuje( scena z oślepioną Rodriguez jest identyczna jak motyw oślepionego Johnnego Deepa w „Desperado 2. Pewnego razu w Meksyku”, w filmie pojawia się też ten sam rodzaj broni co w „Od zmierzchu do świtu”), ale również celowo obsadza aktorów w znamiennych rolach. Debiutująca Lady GaGa jest w rzeczywistości mężczyzną ( choć nie do końca wiadomo kim naprawdę jest postać o twarzy Banderasa, Goodinga Jr. i jej), co jest puszczeniem oka do wszystkich, którzy uważają, że Stefani Germanotta w jest transwestytą. Skandalista Charlie Sheen, występujący pod prawdziwym nazwiskiem Carlos Estevez, gra prezydenta bawidamka, który pije w pracy i legalizuje narkotyki. Ojciec Charliego, Martin Sheen grał zarówno prezydenta Kennedy’ego jak i prezydenta USA w słynnym serialu „Prezydencki poker”. Takich smaczków w „Maczeta zabija” jest o wiele więcej. W prawdziwego psychola wciela się Mel Gibson, którego kariera niemal zupełnie upadła przez problemy z alkoholem i antysemickimi wypowiedziami. Natomiast Demián Bichir, przejmująco grający Meksykańskiego imigranta w „Lepszym życiu”, tym razem jest demonem z Meksyku, który chce wysadzić w powietrze Amerykę. O „Maczeta zabija” mówi jednak wszystko początek i koniec filmu, gdy oglądamy zwiastun nieistniejącego jeszcze obrazu „Maczeta zabija ponownie…w kosmosie!”, który znając Rodrigueza na pewno zostanie zrealizowany. Tym razem Maczeta na polecenie prezydenta USA będzie ścigał Luthera Voza ( Mel Gibson) w przestrzeni kosmicznej. I tym razem będzie to już totalna parodia takich filmów jak „Gwiezdne wojny” czy „Obcy”. Parodia ociekająca krwią i flakami wiszącymi na maczecie Maczety. Bo to taki rodzaj kina…Po prostu gargantuiczny hard core! I tyle… Łukasz Adamski „Maczeta zabija”, reż. Robert Rodriguez, wyst: Danny Trejo, Mel Gibson, Lady GaGa, Michele Rodriguez, Antonio Banderas, Cuba Gooding Jr. Dystr: Kino świat Publikacja dostępna na stronie: Maczeta, tytułowy bohater przeboju Roberta Rodrigueza, reżysera „Sin City” i „Desperado”, powraca w najostrzejszym filmie sezonu. „Maczeta zabija” trafi na nasze ekrany jesienią, równo z premierą amerykańską, planowaną na 13 września 2013. Prezentujemy teaserowy plakat filmu. Meksykański supertwardziel Maczeta Cortez (Danny Trejo) zostaje zwerbowany przez prezydenta USA, który powierza mu misję namierzenia i powstrzymania Luthera Voza - bezwzględnego handlarza bronią, szykującego ekspansję w planie "Maczeta zabija" - obok charyzmatycznego i niepowtarzalnego Danny'ego Trejo - Robert Rodriguez zgromadził prawdziwą plejadę gwiazd. Demonicznego przeciwnika Maczety - Luthera Voza zagrał dwukrotny laureat Oscara Mel Gibson. W roli prezydenta USA występuje pierwszy skandalista Hollywood Charlie Sheen. Wspierają ich - Antonio Banderas ("Desperado"), laureat Oscara Cuba Gooding Jr. ("Jerry Maguire") i nominowany do Oscara Demián Bichir ("Lepsze życie"). Równie imponująco wygląda żeńska część obsady. Powracają bohaterki pierwszej części - Jessica Alba ("Sin City - Miasto Grzechu") oraz Michelle Rodriguez ("Avatar"). Obok nich - wychowanka Rodrigueza Alexa Vega (seria "Mali Agenci"), eks-narzeczona Johnny'ego Deppa Amber Heard ("Dziennik zakrapiany rumem"), kolumbijska piękność Sofía Vergara ("Współczesna rodzina"), gwiazda serii "High School Musical" Vanessa Hudgens ("Spring Breakers") oraz debiutująca w kinie czołowa skandalistka show-biznesu Lady Gaga jako zmysłowa La Chameleón. MACZETA ZABIJA w kinach od 13 września 2013 USA 2013 Reżyseria: Robert Rodriguez ("Sin City - Miasto grzechu", "Grindhouse: Planet Terror", "Od zmierzchu do świtu", "Desperado") Scenariusz: Kyle Ward Obsada: Danny Trejo ("Od zmierzchu do śmiechu", "Desperado", "Con Air - lot skazańców", "Gorączka", "Synowie anarchii"), Mel Gibson ("Waleczne serce", "Zabójcza broń", "Mad Max", "Maverick", "Patriota"), Jessica Alba ("Maczeta", "Przebudzenie", "Oko", "Sin City - Miasto grzechu"), Charlie Sheen ("Straszny film 3", "Być jak John Malkovich", "Hot Shots!", "Dwóch i pół"), Amber Heard ("Dziennik zakrapiany rumem", "Niedościgli Jonesonowie", "Zombieland"), Michelle Rodriguez ("Avatar", "Resident Evil", "Szybcy i wściekli", "Lost. Zagubieni"), Antonio Banderas ("Desperado", "Maska Zorro", "Trzynasty wojownik", "Cztery pokoje", "Skóra, w której żyję"), Demián Bichir ("Lepsze życie", "Savages: ponad bezprawiem"), Cuba Gooding Jr. ("Jerry Maguire", "American Gangster", "Pearl Harbor", "Między piekłem a niebem") 5,3 Film 2013 1g. 47m. od 18 lat Akcja, Thriller Maczeta Cortez (Danny Trejo) zostaje zwerbowany przez prezydenta USA (Charlie Sheen) z misją likwidacji Szalonego Mendeza (Demian Bichir) - nieobliczalnego szefa kartelu narkotykowago, który szykuje atak rakietowy na Waszyngton. Żeby powstrzymać zbrodniczy plan Mendeza, Maczeta będzie zmuszony skorzystać z pomocy Luthera Voza (Mel Gibson) - ekscentrycznego miliardera i handlarza bronią. Cała historia z "Maczetą" zaczęła się, gdy na planie filmu "Desperado" Robert Rodriguez stwierdził, że jeden z aktorów, Danny Trejo, "powinien dostać swój własny film, jak Stallone lub Schwarzenegger. Podobno właśnie wtedy postała wczesna wersja scenariusza "Maczety", ale przeleżała ona przez kolejnych 10 lat nietknięta. Do czasu kręcenia przez Roberta i Quentina Tarantino grindhouse'ów "Death Proof" i "Planet Terror". Wtedy też oba filmy zostały wzbogacone o towarzyszący im blok fałszywych zwiastunów filmowych, wśród których znalazła się właśnie "Maczeta". Spot spotkał się z tak pozytywnym odzewem, że reżyser podjął się nakręcenia pełnometrażowej wersji. Film trafił ostatecznie do kin jesienią 2010 roku i odniósł na tyle duży sukces, że teraz, trzy lata później, do kin weszła kontynuacja przygód tytułowego bohatera. PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ "Maczeta zabija" to film z gatunku exploitation, pełnego przemocy, nagości i seksu, tandetnych tekstów, doprowadzonych do skraju absurdu i tandety. Tym razem na planie reżyserowi udało się zgromadzić prawdziwą plejadę gwiazd - poza Dannym Trejo i ponownie towarzyszącymi mu Michelle Rodriguez oraz Jessicą Albą na ekranie możemy zobaczyć Antonio Banderasa, Cubę Gooding Jr i... Lady Gagę, Mela Gibsona, Charliego Sheena! Niesamowite, jak udaje się Rodriguezowi namówić takich aktorów do udziału w tego typu filmach...Maczetę należy postrzegać jako meksykański odpowiednik Rambo - niezniszczalną maszynę do zabijania, zdolnego wyjść cało z każdej opresji. Tym razem Maczeta dostaje zlecenie od samego prezydenta USA, aby dorwać szalonego rewolucjonistę Mendeza, który wycelował rakietę w Biały Dom. Nie wie jednak, że Mendez jest tylko marionetką, a za całym planem stoi ktoś zupełnie inny. Tyle można rzec o fabule filmu. Danny Trejo biega po ekranie z maczetą i w coraz bardziej absurdalny sposób wybija w pień swoich przeciwników. Akcja jest szybka, a dialogi głupie jak but. Na każdym kroku po piętach depczą mu członkowie kartelu, skorumpowani policjanci, zabójca zwany Kameleonem i burdelmama z karabinami w biustonoszu. Najwięcej śmiechu na sali zebrał Charlie Sheen, grający prezydenta. Mel Gibson jako miliarder i handlarz bronią Luther Voz wypada raczej słabo. Przydałby się jakiś pazur tej kina wyszedłem równocześnie zmęczony i podekscytowany. Zmęczony, bo cała ta absurdalność i bohaterowie czasami bywali wręcz irytujący. W drugiej połowie filmu wyraźnie siada jego tempo, a aktorzy nagle zaczynają gadać, co przy takim sobie scenariuszu bije niestety po uszach i jest najzwyczajniej w świecie nudne. Potencjał większości aktorów nie został w ogóle wykorzystany. Rozumiem, że "Maczeta zabija" jest ukłonem dla kina, którego pastiszem stara się być. Mam jednak wątpliwości, czy twórcy się to udało. PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjQxIiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+ "Maczeta zabija" to film skierowany głównie do miłośników "jedynki" i to tych najbardziej zagorzałych, bo nawet wśród nich mogą pojawić się osoby kręcące nosem. Rodriguez wyświadczył fanom Maczety grzeczność i podbił tutaj wszystko do kwadratu, co niekoniecznie wyszło filmowi na dobre. Można go sobie spokojnie darować i zaczekać na premierę DVD. Wspomniałem jednak, że coś mnie jednak na seansie podekscytowało. Była to zapowiedź kolejnej części serii "Maczeta zabija znowu w kosmosie". Zwiastun był tak głupi, że aż genialny. Tak więc bez wypieków, ale z ciekawości zaczekam na zwieńczenie serii. Tomasz Woźniak Chcemy, żeby portal był miejscem wymiany opinii dla wszystkich mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej. Ze względu na sytuację na Ukrainie i emocje, jakie pojawiają się przy tej okazji, zdecydowaliśmy w najbliższym czasie wyciszyć komentarze na naszej stronie. Zachęcamy do dyskusji w mediach społecznościowych. Apelujemy o wzajemny szacunek i zrozumienie. Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt". Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

maczeta zabija w kosmosie online